synkowo

synkowo

niedziela, 27 kwietnia 2014

Siostra.

A Mamusiu, kiedy Pola się ulodzi? Słyszę z ust syna. Niedługo Tymeczku, jak będzie bardzo ciepło. Odpowiadam. Ale psecies wcolaj było ciepło, a ona nie wysła. Otfóz buzię, zobacę cy ją połknęłaś. 

To jest dla Polusi poduska! Słyszę o świcie i czuję, jak syn wyrywa mi jaśka spod głowy. 

Pojawienie się siostry w Tymkowym świecie lada moment, więc zmian w zachowaniu syna początki. Chce się przytulać, wgramolić na kolana, mówić o uczuciach. Jakby czuł, że muszę zregenerować siły, zaczął przesypiać caałe noce, bez przerwy na toaletę. O owej regeneracji mogę zapomnieć, gdyż po kilku nocach, którym towarzyszył zachwyt wyspania się, pojawiły się skurcze, które mam co noc. Przepowiadające, bolesne, które budzą i po których nie mogę długo zasnąć. I niby czas wtedy na rozmyślanie i gładzenie brzucha, lecz dnia następnego zmęczenie bierze górę. Lecz w trakcie tych nocy myślę często, jak to będzie, gdy pojawi się niemowlę, jak to wpłynie na Tymka, czy jego pozytywne nastawienie z okresu mojej ciąży znajdzie swoje odzwierciedlenie już po porodzie. I najbardziej, najbardziej ze wszystkiego nie mogę doczekać się chwili, gdy Tymek pierwszy raz zobaczy siostrę. A wszystko to przed nami niebawem!


12 komentarzy:

  1. na pewno będzie super...tez się martwiłam..tyle sie mówi o zazdrości rodzeństwa....u nas jest od samego początku wielka miłość... Denisek zawsze wymienia Lilcię, nawet przed snem zawsze mówi jej dobranoc, choć ona już dawno śpi w swoim łóżeczku :))) a teraz gdy jest chory powiedziałam mu że nie może dawać buziaków Lili bo ją zarazi a on na to : Mamo ale ja jestem jej braciszkiem i ją bardzo kocham, muszę jej dac buziaka :))) Piękny brzuszek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby i u nas było podobnie, bardzo bym tego chciała!:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Z takim podejściem kończymy tę ciążę ! :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Monia, dziękuję, przydadzą się! :))

      Usuń
  4. Mój syn przyjął siostrę bardzo pozytywnie, w sumie nie ma problemu zazdrości. Na początku tylko jak płakała zatykał uszy, he, he - ale teraz przyjmuje to jako normalne, nie złości się. Mogę też liczyć na jego pomoc, nawet nie muszę go o to prosić, sam chce. Ogólnie jestem bardzo zaskoczona na plus jego zachowaniem i postawą wobec siostry. Mam nadzieję, że u Was też tak będzie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mamy taką wielką nadzieję. Śledzimy Was i widzimy, jak to u Was pięknie się potoczyło! Pozdrawiamy!

      Usuń
  5. U nas też niedługo pojawi się rodzeństwo i obawy podobne do Twoich mam. Ale wierzę, że damy radę - powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulujemy Wam! :) Damy, musimy dać! :) Szkoda, że macie wyłączone komentowanie ;) Ależ Wam zazdrościmy tej wsi, cudowny dom! I Maja jaka już duuuża! Pozdrawiamy!

      Usuń